19 lutego 2018

Nanna Foss - "Leonidy"


Emi niczym nie wyróżnia się z tłumu młodych ludzi.  Wolny czas spędza z Albanem i Linusem, którzy są dla niej jak bracia, bądź rysuje. Pewnego dnia, wracając z zakupów spotykają niewidomą żebraczkę, która obwieszcza im, że nadchodzi horror vacui. Nastolatkowie nic by sobie z tego nie zrobili, gdyby nie inne niepokojące okoliczności. W szkole pojawiają się nowi uczniowie – bliźnięta Pi i Noa. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że dziewczyna narysowała wcześniej pewnej nocy portret chłopca na podstawie snu. Wraz z ich przybyciem wszelkie sprawy się komplikują, a wizyta u pewnego astronoma da początek wydarzeniom, które na zawsze zmienią życie nastolatków.

Nanna Foss to duńska autorka powieści Young Adult, która szturmem zawojowała rynek wydawniczy. Jej debiutancka powieść „Leonidy”, która otwiera cykl Spektrum, została ciepło przyjęta przez czytelników w kilku krajach, w tym także w Polsce.

Nie ukrywam, że do sięgnięcia po tę książkę skłoniła mnie okładka, która przyciąga wzrok i intryguje, w odróżnieniu od opisu, który wydawał mi się dość.. banalny. Od samego początku widać, że „Leonidy” są jedynie wprowadzeniem do właściwej akcji, która prawdopodobnie nabierze tempa w kolejnym tomie. Foss wprowadza czytelnika do świata bohaterów. Ukazuje ich codzienność – czas spędzony w szkole, w domu, czy z przyjaciółmi. Autorka nakreśla stopniowo wydarzenia, które poprzedzają punkt zwrotny w historii, od którego wszystko zaczyna się dziać w szaleńczym tempie. Powieść kręci się wokół podróży w czasie. Trzeba przyznać, że pomysł, jak i wykonanie zasługuje na pochwałę. Oryginalne i niebanalne ujęcie tematu, zaś sama akcja została tak poprowadzona, że nie sposób domyślić się zakończenia. Ogromny plus za wątek romantyczny, który w niczym nie przypomina tych z innych powieści dla młodzieży. Nie ma tutaj szaleńczej miłości od pierwszego wejrzenia, ani erotycznych podtekstów, lecz subtelne zauroczenie, które z pewnością zostanie rozwinięte w następnych tomach. Wszystko wydaje się być wyważone, a wątek miłosny nie przysłania tego skupiającego się na podróży w czasie.

Foss stworzyła barwnych bohaterów. Każdy z nich jest inny, nie sposób ich pomylić i muszę przyznać, że Emi jest pierwszą od dłuższego czasu główną bohaterką kobiecą, która mnie nie irytowała w trakcie lektury, co było dla mnie miłym zaskoczeniem. Fakt, nie była idealna. Miała nie tylko zalety, ale i wady, przez co była bardziej ludzka, podobnie jak Alban. Mimo tego, że był niewidomy, co można by odbierać jako przejaw słabości, chłopiec był wyjątkowy i to, co powinno być jego ułomnością, stanowiło jego siłę. Podobała mi się jego postawa i jestem ciekawa jak potoczą się jego dalsze losy. Jedynie Noa stanowi dla mnie ogromną niewiadomą. Trudno zaszufladkować tego bohatera, bo chwilami miałam wrażenie, że cierpi on na rozdwojenie jaźni, bo nie potrafiłam inaczej wyjaśnić częstych zmian w jego zachowaniu. Mimo, że wszystkie kreacje są ciekawe, a niektóre nawet intrygujące, to niekiedy wydawało mi się, że autorka zaczyna się w nich gubić, przez co do powieści wkradał się chaos.

Podsumowanie: Powieść „Leonidy” stanowi obiecujący początek historii Emi i jej przyjaciół. Nanna Foss praktycznie odcięła się od schematów popularnych w powieściach młodzieżowych, zwłaszcza od wątku romantycznego opierającego się na trójkącie. Może nie jest to idealna historia, bo parę rzeczy można by było jeszcze dopracować, ale mimo wszystko autorce należy się pochwała za to, że stworzyła coś unikalnego. Książka liczy przeszło 500 stron, jednak wszystko wydaje się być na właściwym miejscu. Co prawda z uwagi na wiek bohaterów głównymi odbiorcami jest młodzież, jednak starsi czytelnicy również powinni miło spędzić czas przy tej lekturze. Z niecierpliwością czekam na kontynuację 😊 

Autor: Nanna Foss
Tytuł: "Leonidy"
Seria: Spektrum, #1
Tłumaczenie: Bogusława Sochańska
Liczba stron: 544
Premiera: 22 listopada 2017
Wydawca: Wydawnictwo Driada

Spektrum: Leonidy [Nanna Foss]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE





Bardzo dziękuję Wydawnictwu Driada za możliwość przeczytania niniejszej powieści :)

16 lutego 2018

Tutaj #SięCzyta! :)

W lutym Empik we współpracy z najpopularniejszymi wydawnictwami startuje z pierwszą edycją akcji #SięCzyta. To wyjątkowy program promocji literatury kierowany do młodzieży. Aż 95% nastolatków korzysta z internetu codziennie lub prawie codziennie, dlatego tego rodzaju akcja na poziomie komunikacji i profilu wydarzeń musi być idealnie dopasowana do potrzeb odbiorców. Serie spotkań autorskich, paneli dyskusyjnych i zlotów fanów zostaną zorganizowane w ciekawej formie, z wykorzystaniem mediów społecznościowych i przy zaangażowaniu popularnych influencerów. 

W Warszawie w salonie Empik Arkadia oraz Empik Junior już od 17 do 25 lutego odbędzie się łącznie sześć wydarzeń z cyklu #SięCzyta. To m.in. podróż do świata magii dla wszystkich fanów Harry'ego Pottera, spotkanie ze znanymi youtuberami i instagramerami, którzy opowiedzą o nieoczywistym łączeniu książek i internetu, a także prawdziwa gratka dla fanów literatury Young Adult, czyli spotkanie z najpoczytniejszymi twórcami z tego gatunku – z Adamem Faberem, Pauliną Hendel czy Aleksandrą Polak.

Harry Potter. Podróż przez historię magii
17 lutego, godz. 12:00
Empik Arkadia, Warszawa, al. Jana Pawła II 82

Specjalna strefa magii powstanie w Arkadii z myślą o wszystkich fanach przygód młodego czarodzieja.  Wspólnie z wydawcą książki „Harry Potter. Podróż przez historię magii” (Media Rodzina) przygotowano moc magicznych atrakcji: zdjęcia z profesorami z Hogwartu: Umbridge, Moodym i Trelawney, pokazy magiczne, quiz wiedzy o świecie Harry’ego Pottera, czarodziejskie wróżby, konkurs na najlepsze przebranie, selfie na Pokątnej, malowanie twarzy i wiele więcej. 

Spotkanie z Ewą Białołęcką
17 lutego, godz. 13:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Królowa Polskiej Fantastyki powraca! Ewa Białołęcka zaprasza na spotkanie autorskie dotyczące książki „Kroniki Drugiego Kręgu” (Wydawnictwo Jaguar). Jedna z najbardziej utytułowanych polskich pisarek fantastyki, siłą wyobraźni kreuje przed czytelnikami magiczne światy i bohaterów, którzy muszą zmierzyć się z licznymi sekretami i niebezpieczeństwami zaczarowanego świata.

Spotkanie z Taranem Matharu
17 lutego, godz. 15:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Taran Matharu, autor trzeciego tomu opowieści o Fletcherze i jego demonie Ignatusie „Summoner. Zaklinach Tom 3. Bitwa” (Wydawnictwo Jaguar) urodził się w Londynie. Od dziecka uwielbiał czytać i wymyślać historie. Pierwszą spisał, gdy miał 9 lat. Ukończył z wyróżnieniem studia na wydziale zarządzania, ale nie podjął pracy w zawodzie. Postanowił odbyć staż w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw Wielkiej Brytanii, Penguin Random House. Na wyjątkowym spotkaniu autorskim z pewnością zdradzi wiele ciekawostek ze swojego życia i pracy.


We need YA!
22 lutego, godz. 18:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Tego spotkania nie może przegapić żaden fan książek Young Adult. Na scenie panelu wokół literatury młodzieżowej literaccy eksperci: Adam Faber – autor magicznych „Kronik Jaaru”, Paulina Hendel – znawczyni słowiańskich wierzeń i autorka „Żniwiarza”, Aleksandra Polak, która w serii „Circus Lumos” odkrywa mroczne oblicze świata i Martyna Senator – specjalistka od romantycznych powieści New Adult. 


Święto Colleen Hoover!
24 lutego, godz. 13:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Książka i Instagram? Analogowe i cyfrowe? Tak, to niezwykle modne połączenie! Wiedzą o tym najlepiej tzw. bookstagramerzy, czyli użytkownicy Instagrama, którzy na swoich kontach dzielą się opiniami na temat literatury. Już wkrótce będzie można poznać tajniki prowadzenia książkowego Instagrama na warsztatach organizowanych przez Empik i Grupę Wydawniczą Foksal. Pretekstem do warsztatów będzie premiera nowego wydania kultowego cyklu Colleen Hoover „Slammed”. Pisarka jest ulubienicą polskich bookstagramerów. Na fanów Colleen czekaż będą również prezenty-niespodzianki. 


Ewa Mędrzecka, Maja Kłodawska, Paweł Dębowski, Robert Kołodziejczyk
25 lutego, godz. 15:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Zapraszamy na spotkanie wokół pierwszej części bestsellerowej amerykańskiej serii „Świat Verity”, która zrobiła furorę w polskiej blogosferze. „Okrutna Pieśń” (Wydawnictwo Czwarta Strona) to niesamowita opowieść o post apokaliptycznym świecie, w którym z przemocy zaczęły rodzić się kreatury polujące na ludzi. Czy to właśnie najlepsza książka Young Adult tego roku? Tak! Na scenie czekać będą youtuberzy: Ewa Mędrzecka (Cat Vloguje), Maja Kłodawska (Maja K.), Paweł Dębowski (P42) oraz specjalny gość i ambasador serii: Robert Kołodziejczyk (Rob$on).

15 lutego 2018

Walentynkowy top: 14 książek o miłości


Wczorajsza data, 14 lutego, zapisała się już na stałe w kulturze jako Święto Zakochanych. Wszędzie pełno serduszek, czekoladek, balonów i innych atrybutów, które podkreślają wyjątkowość tego dnia. Dlatego właśnie dzisiaj, z małym poślizgiem, chciałabym Was zaprosić na subiektywny ranking 14 historii miłosnych 😊 Każda z przedstawionych historii ma w sobie coś ujmującego, co sprawiło, że zapisały się w mojej pamięci, a kolejność jest totalnie przypadkowa 😁


  • Klasyka 

Cecelia Ahern - "PS. Kocham Cię"
Lucy Maud Montgomery - seria Ania z Zielonego Wzgórza
Jane Austen - "Duma i uprzedzenie"

Wszystkie trzy tytuły to klasyka gatunku, a każda z opowiedzianych historii jest cudowna! „P.S. Kocham Cię” wzbudza chyba najwięcej emocji z wymienionych powieści. To od niej zaczęłam przygodę z twórczością Cecelii Ahern i nadal uważam, że jest to najlepsza książka w dorobku tej autorki. Historia Holly i Gerry’ego poruszyła mnie dogłębnie, ale również podniosła na duchu. 
„Ania z Zielonego Wzgórza” i kolejne tomy o rezolutnej Ani Shirley pokazują jak przewrotne mogą być uczucia. Z zapartym tchem śledziłam losy szalonego rudzielca oraz Gilberta, który początkowo nie wzbudzał mojej sympatii 😉 Jednak jak widać miłość nie zawsze wkracza w nasze życie z przytupem, lecz przychodzi pod postacią przyjaźni, która z czasem wydaje się być niewystarczająca. Cudowna historia, wspaniali bohaterowie <3 
Zaś „Duma i uprzedzenie” Jane Austen to prawdziwa perełka, bo któż by nie chciał mieć takiego pana Darcy’ego, który zawsze jest gotowy do pomocy? Mimo, że powieść została wydana ponad 200 lat temu, to opisy rodzącego się uczucia nadal przywołują uśmiech na niejednej twarzy 😊 Historia Elizabeth i pana Darcy’ego wyprzedziła swoją epokę i mimo, że losy bohaterów znam na pamięć, to co jakiś czas lubię sięgnąć po tę książkę. Nie dość, że czyta się ją z przyjemnością, to humor i ironia w niej zawarte dodają smaczku 😉


  • Zagraniczne:

Jojo Moyes - "Zanim się pojawiłeś"
Brittainy C. Cherry - "Kochając pana Danielsa"
Richard Paul Evans - "Obietnica pod jemiołą"

Miłość nieustannie króluje w literaturze, a ja uwielbiam tego typu historie, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok „Zanim się pojawiłeś” Jojo Moyes, która podbiła moje serce. Początek średnio zachęcający, jednak im dłużej czytałam, tym bardziej przywiązywałam się do głównych bohaterów, a uczucie, które ich połączyło jest wyjątkowe. Moyes pokazała, że do miłości trzeba dorosnąć i nawet jeżeli kogoś się kocha ponad życie, to czasami trzeba pogodzić się z decyzją ukochanej osoby. Wzruszająca historia, która sprawiła, że w moich oczach pojawiły się łzy. 
Podobnie było w przypadku „Kochając pana Danielsa”. Powieść od samego początku zbierała pozytywne opinie. Podchodziłam do niej jak pies do jeża, ale już na wstępie poddałam się urokowi Pana Danielsa. Nie przypominam sobie, by jakakolwiek powieść dostarczyła mi tak wielu skrajnych emocji jak ta opowiadająca losy Ashlyn i Daniela. Jak wiadomo serce nie sługa, co udowodniła Brittainy C. Cherry. Zakazana miłość uczennicy i nauczyciela podbiła serca (również moje). Mimo, że chwilami przeżywała deja vu, to ta historia zapisała się na stałe wśród moich ulubieńców.
Chyba nie byłabym sobą, gdybym w rankingu nie umieściła którejś z powieści Richarda Paula Evansa. Tym razem wybór padł na „Obietnicę pod jemiołą”. Mimo, że wątek romantyczny jest tutaj najbardziej wyeksponowany, to wybrałam tę książkę również dlatego, że zostało w niej pokazane jak ważne jest wybaczanie błędów osobie, którą się kocha. Nikt nie jest nieomylny (chociaż niektórzy sądzą inaczej), dlatego umiejętność przyznania się do pomyłki i możliwość przebaczenia odgrywa bardzo ważną rolę w miłości.


  • Miłość wg Sparksa:

Nicholas Sparks - "Pamiętnik"
Nicholas Sparks - "Jesienna miłość"
Nicholas Sparks - "I wciąż ją kocham"

Wiele jest książek o miłości, jednak są tacy, którzy potrafią o niej pisać tak, że nie sposób oderwać się od powieści. Takim autorem jest Nicholas Sparks. Aż dziwne, że mężczyzna ubrać w słowa uczucia! Co prawda autor ma lepsze i gorsze powieści, jednak „Pamiętnik”, „Jesienna miłość” oraz „I wciąż ją kocham” opowiadają historie, które trafiają proste w serca czytelniczek. Każda para ma coś w sobie, jednak to bezinteresowna miłość, która połączyła Allie i Noaha, przemówiła do mnie najbardziej. Mimo, że chwilami ckliwa, to niezwykle ujmująca.


  • Miłość w rodzimych powieściach:



 Jednak nie samą literaturą zagraniczną człowiek żyje, bo polscy pisarze również potrafią pisać o uczuciach. Przykładem jest Anna Dąbrowska, która w „W rytmie passady” pokazała nie tylko miłość do tańca, ale również siłę prawdziwego uczucia, które potrafi wywrócić uporządkowane życie do góry nogami. W podobny sposób więź łączącą głównych bohaterów opisały Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska w „Ogrodzie Zuzanny”, który ujmuje subtelną historią rodzącej się na nowo miłości. Tymczasem Beata Majewska (vel. Augusta Docher/ Beata Głąb) w „Konkursie na żonę” oraz „Bilecie do szczęścia”  i Natalia Sońska w „Obudź się, Kopciuszku” pokazały, że nawet najbardziej zatwardziałe serce nie jest w stanie oprzeć się potędze, jaką jest miłość. Zarówno Hugo z książek Majewskiej, jak i Alicja z powieści Sońskiej powoli otwierają się na uczucie. Obserwowanie tego zjawiska było czymś wspaniałym!

*****

Powieści o miłości jest mnóstwo - jaka jest Wasza ulubiona? :)

10 lutego 2018

Beata Pawlikowska - "Śniadania świata"


Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. To właśnie on daje nam zastrzyk energii po kilku(nastu) godzinach snu, dlatego powinien być wartościowy. Nie każdy jest wielbicielem tradycyjnej owsianki, którą wiele osób kojarzy z papką z dzieciństwa serwowaną przez rodziców, bądź w przedszkolach. Jednak co kraj, to obyczaj. Beata Pawlikowska zabiera czytelnika w kulinarną podróż dookoła świata, w trakcie której prezentuje tradycyjne śniadania dla ponad pięćdziesięciu krajów. 

Beata Pawlikowska to człowiek-orkiestra. Kobieta, która zna się prawie na wszystkim. Polska podróżniczka, fotografka, pisarka, dziennikarka i tłumaczka. Przygodę z pisaniem książek rozpoczęła  wieku 18 lat i trwa ona do dzisiaj. W swoim dorobku ma książki podróżnicze, reportaże, poradniki dotyczące nauki języków obcych, psychologii oraz zdrowego odżywiania. 

Do sięgnięcia po tę książkę skusiła mnie nie tylko wizja kulinarnej podróży u boku Beaty Pawlikowskiej jako mojego przewodnika, ale również jej autorskie przepisy. Niejednokrotnie słyszałam, że podróżniczka tworzy małe cuda w kuchni, dlatego chciałam spróbować coś, co stworzyła. 

„Śniadania świata” to prawdziwe tomiszcze, które liczy ponad 500 stron i otwiera je przemowa autorki dotycząca roli pierwszego posiłku w życiu człowieka, a także jak to, co spożywamy wpływa na nasze samopoczucie. Nie pozostawia suchej nitki na produktach i potrawach, które dla wielu są synonimem pysznego śniadania – chrupiące grzanki, pyszny dżem owocowy – ale mimo zjedzenia ich, nadal odczuwalny jest głód. Pawlikowska w przystępny sposób tłumaczy przyczynę tego zjawiska i dorzuca garść ciekawostek. 

Po części teoretycznej przychodzi czas na prezentację rzeczonych śniadań. Czytelnik wraz z autorką odwiedza takie kraje jak Australia, Argentyna, Brazylia, Egipt, Indie, Kolumbia, Meksyk, Peru, Sri Lankę, Tanzanię, a nawet Tybet. W wielu przypadkach Pawlikowska podkreśla, że potrawy uzależnione są od trybu życia, klimatu oraz dostępu do danych składników, co idealnie widać w zestawieniu śniadań z krajów górskich i typowo miejskich, np. amerykańskich. W książce oprócz prezentacji kilkudziesięciu śniadań z całego świata czytelnik dostaje autorskie przepisy na pyszne, pożywne i przede wszystkim zdrowe śniadania na bazie kaszy jaglanej, kaszy gryczanej, quinoi, czy ryżu, a także receptury na placuszki, ciastka, muesli i owsianki. Wszystko to uzupełniają cudowne fotografie, dzięki którym czytelnik bez najmniejszych problemów może przenieść się oczami wyobraźni do danego kraju i wraz z Beatą Pawlikowską kosztować wielu pysznych (lub nie) potraw. 

Podsumowanie: Ta pozycja to prawdziwy must have dla osoby, która uwielbia podróże. Dzięki Beacie Pawlikowskiej pozna nie tylko najodleglejsze zakątki świata, ale będzie miała okazję zobaczyć, co jada się w danym kraju. Uwielbiam tego typu książki, dlatego cieszę się, że ta pozycja zagościła u mnie na półce. „Śniadania świata” to książka dopracowana w każdym calu. Piękna oprawa graficzna, cudowne zdjęcia, a wielbiciele zdrowego odżywiania znajdą w niej wiele śniadaniowych inspiracji. Ja jestem w pełni usatysfakcjonowana i z chęcią sięgnę po inne książki autorki. 

Autor: Beata Pawlikowska
Tytuł: "Śniadania świata"
Liczba stron: 512
Premiera: 17 stycznia 2018
Wydawca: Edipresse Książki










Bardzo dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki za możliwość zapoznania się z niniejszą pozycją :)


8 lutego 2018

Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska - "Ogród Zuzanny"


Zuzanna mieszka z synkiem Wojtkiem w rodzinnym domu w Starej Leśnej wraz z matką i babcią. Na co dzień pracuje w firmie Kozak Gardens, dla której projektuje i wykonuje ogrody. Właśnie jedno z takich zleceń wywróciło jej życie do góry nogami, kiedy okazuje się, że zleceniodawcą jest Adam Przygodzki, mężczyzna, z którym przez krótki okres czasu spotykała się na studiach, jednak z uwagi na chorobę matki wycofała się ze związku i rzuciła studia. Po kilkunastu latach ich drogi przecinają się ponownie, każde z nich ma za sobą przykre doświadczenia, przez które trudno im się otworzyć na drugiego człowieka. Z czasem zaczynają się czuć coraz swobodniej w swoim towarzystwie, a Wojtek zaakceptował Adama. Czy w tym przypadku powiedzenie „stara miłość nie rdzewieje” okaże się prawdziwe? 

„Ogród Zuzanny” to pierwsza część serii „Miłość zostaje na zawsze”, za którą stoją Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska. Pierwsza z nich to romanistka z wykształcenia, a dziennikarka z powołania. Do tej pory na swoim koncie miała jedynie bajki dla dzieci, za które była wielokrotnie nagradzana. Natomiast Jagna Kaczanowska jest psychologiem i szefową działu w miesięczniku Twój Styl. Uwielbia pracować w ogrodzie, w którym można znaleźć historyczne odmiany róż oraz peonii. „Ogród Zuzanny” to ich wspólny debiut pisarski. 

Nie ukrywam, że do sięgnięcia po tę książkę skusiła mnie piękna, estetyczna okładka. Poza świetnym wydaniem, powieść urzeka historią nie tylko głównej bohaterki Zuzanny, ale wszystkich postaci, które występują w książce. Co prawda tytuł, jak i nazwa serii sugeruje, że mamy do czynienia z romansem, jednak poza wątkiem romantycznym, który jest naprawdę ciekawie skonstruowany i co najważniejsze – nie jest nachalny, możemy poznać mieszkańców Starej Leśnej, śledzić ich perypetie i niekiedy śmiać się na głos z ich poczynań. Historia utrzymana jest w pozytywnej atmosferze, przez co czytanie jest czystą przyjemnością. Humor jest wyważony, a zabawne sytuacje nie czyhają na czytelnika na każdym kroku, lecz idealnie uzupełniają wątek rodzinny i romantyczny. Z pewnością dużą rolę odgrywa styl pisania, jakim posługują się autorki. Nawet liczne opisy nie są nużące i bez najmniejszych problemów pozwalają czytelnikom przenieść się oczami wyobraźni do Starej Leśnej. Widać, że duet pisarski postawił na prostotę przekazu, co w połączeniu z opowiadaną historią dało świetny efekt. Jednak najbardziej spodobało mi się to, jak autorki przedstawiły relacje między trzema pokoleniami kobiet z rodu Czaplicz. Wszystko opisały w dość sugestywny sposób, przez co czytelnik bez najmniejszych problemów może sobie to wyobrazić i przenieść się do Kurzej Stopki, by poobcować z bohaterami. 

Ogromną zaletą powieści są jej bohaterowie. Każdy z nich jest inny, ma swoje dobre i złe strony, przez co wydaje się być bardziej „ludzki”. Wszystkich polubiłam od pierwszego wejrzenia. Są tak energiczni, radośni i charakterystyczni, że nie sposób ich pomylić. Autorki serwują istny wachlarz postaci. Wśród nich warto wymienić Cecylię (moja ulubienica!), która mimo ukończenia dziewięćdziesięciu lat jest wesołą, żywiołową kobietą, która czerpie z życia to, co najlepsze. Jej totalnym przeciwieństwem jest jej córka Krystyna, matka Zuzanny, która uważa, że w życiu nie ma miejsca na uczucia i romantyzm. W dodatku nieustannie narzeka, jęczy itp. Zuzanna natomiast udała się do babki, która prawdopodobnie zaszczepiła w niej duszę romantyczki i miłość do kwiatów. Wymieniając bohaterów nie sposób nie wspomnieć o proboszczu Fąfarze, który na co dzień jeździ na harleyu, aptekarzu, który jest napastowany przez wielbicielkę i cukierniku z dziada pradziada, którzy zjeżdżają się co piątek do Cecylii na partyjkę brydża. Tak naprawdę jedyną postacią, która nie wzbudziła żadnych pozytywnych emocji jest Kozak, który wykorzystuje pracowników, w tym również Zuzannę i nade wszystko chce zaimponować swojej młodziutkiej żonie Monice. Muszę przyznać, że od czasu „I że Ci nie odpuszczę” Joanny Szarańskiej nie spotkałam się z tak ciekawymi i w większości pozytywnymi bohaterami. 


Podsumowanie: Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska poprzez „Ogród Zuzanny” pokazały, że czasami nie trzeba nic mówić, by przekazać to, co się czuje, czego dowodem jest relacja głównej bohaterki z Adamem Przygodzkim, a także więzi łączące kobiety z rodu Czaplicz. Powieść ukazuje jak ogromną rolę w życiu człowieka odgrywa miłość, przyjaźń oraz rodzina. Jest to historia inspirowana życiem, dlatego z łatwością można wczuć się w rolę poszczególnych postaci. Przyznaję, że powieść okazała się dla mnie miłym zaskoczeniem, chociaż nie oczekiwałam takiego zakończenia! Mimo wszystko, z chęcią sięgnę po kolejny tom 😊

Autor: Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska
Tytuł: "Ogród Zuzanny"
Seria: Miłość zostaje na zawsze, #1
Liczba stron: 400
Premiera: 31 stycznia 2018
Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.









Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za możliwość przeczytania niniejszej powieści :)

1 lutego 2018

Premiery miesiąca, czyli co nowego w kinie? :) - luty '18


Ależ szybko zleciał styczeń! Chociaż za oknem nic nie wskazuje na to, że mamy środek zimy, może warto wybrać się na coś do kina? A wierzcie, pojawi się kilka perełek w lutym 😉

2 lutego
"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"
Scenariusz i reżyseria: Martin McDonagh
Gatunek: Dramat
Produkcja: USA, Wielka Brytania
Premiera światowa: 4 września 2017
W rolach głównych: Frances McDormand (Mildred Hayes), Woody Harrelson (Szeryf Bill Willoughby), Sam Rockwell (oficer Jason Dixon)
Opis: Małe miasteczko na amerykańskiej prowincji. Od morderstwa córki Mildred Hayes (nagrodzona Oscarem Frances McDormand) upłynęło kilka miesięcy, a lokalna policja nadal nie wpadła na trop sprawcy. Zdeterminowana kobieta decyduje się na śmiałe posunięcie: wynajmuje trzy tablice reklamowe na drodze wiodącej do miasteczka i maluje na nich prowokacyjny przekaz, skierowany do szanowanego przez lokalną społeczność szefa policji, szeryfa Williama Willoughby’ego (nominowany do Oscara Woody Harrelson). Gdy do akcji wkracza zastępca szeryfa, posterunkowy Dixon (Sam Rockwell) – niezrównoważony, porywczy maminsynek, któremu zarzuca się zamiłowanie do przemocy – starcie między Mildred Hayes a lokalnymi siłami porządkowymi przeradza się w otwartą wojnę.

Zwiastun:


"Pełnia życia"
Scenariusz: William Nicholson
Reżyseria: Andy Serkis
Gatunek: Biografia, Dramat
Produkcja: Wielka Brytania
Premiera światowa: 11 września 2017
W rolach głównych: Andrew Garfield (Robin Cavendish), Claire Foy (Diana Cavendish), Tom Hollander (Bloggs Blacker/ Dsvid Blacker), Hugh Bonneville (Teddy Hall)
Opis: Życie Robina było jak marzenie. Przystojny, błyskotliwy, odnoszący sukcesy młody mężczyzna, przykuwający uwagę kobiet, stojący u progu życiowego sukcesu. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko przekreślić może jedna diagnoza brzmiąca jak wyrok: polio. Wyniszczająca choroba przykuwa Robina do szpitalnego łóżka, a w końcu doprowadza do paraliżu. Jak w takiej sytuacji odnaleźć siłę do walki? Gdzie  szukać nadziei?

Zwiastun:

9 lutego
"Disaster Artist"
Scenariusz: Scott Neustadter, Michael H. Weber
Reżyseria: James Franco
Gatunek: Biograficzny
Produkcja: USA
Premiera światowa: 12 marca 2017
Na podstawie książki Grega Sestero i Toma Bissela - "The Disaster Artist: My Life Inside 'The Room' The Greatest Bad Movie Ever Made"W rolach głównych: Dave Franco (Greg Sestero), James Franco (Tommy Wiseau), Seth Rogen (Sandy Schklair)
Opis: Film „The Disaster Artist” opowiada prawdziwą, tragikomiczną historię początkującego twórcy filmowego i niesławnego wyrzutka Hollywoodu, Tommy’ego Wiseau — artysty, który realizował swoją pasję w co najmniej dyskusyjny sposób. Reżyser James Franco („Kiedy umieram”, „Dziecię boże”) uczynił z niej afirmację przyjaźni, ekspresji artystycznej i pogoni za marzeniami na przekór przeciwnościom losu. Komediodramat „The Disaster Artist” oparty jest na bestsellerze Grega Sestero opisującym proces powstawania kultowego „najgorszego filmu na świecie” Tommy’ego Wiseau „The Room”. Ta niesamowita i przezabawna historia udowadnia, że legendą można zostać z różnych powodów. Nawet nie mając pojęcia o tym, co się robi, można zajść bardzo daleko.

Zwiastun:


14 lutego
"Czarna Pantera"
Scenariusz: Joe Robert Cole, Ryan Cogler
Reżyseria: Ryan Cogler
Gatunek: Akcja, Sci-Fi
Produkcja: USA
Premiera światowa: 22 lutego 2017
W rolach głównych:
Chadwick Boseman (T'Challa/ Czarna Pantera), Michael B. Jordan (Erik Killmonger), Lupita Nyong'o (Nakia), Danai Gurira (Okoye), Martin Freeman (Everett K. Ross), Angela Bassett (Ramonda), Forest Whitaker (Zuri), Andy Serkis (Ulysses Klaue/ Klaw)
Opis: Król T'Challa (Chadwick Boseman) powraca do Wakandy, odosobnionego a zarazem rozwiniętego technologicznie państwa, w nowej roli - przywódcy kraju. Wkrótce dowiaduje się jednak o wyzwaniu jakie otrzymał od konkurencyjnej frakcji, która chce przejąć władzę. Gdy dwóch wrogów zaczyna spiskować w celu zniszczenia Wakandy, Czarna Pantera musi sprzymierzyć się z agentem C.I.A. Everettem K. Rossem (Martin Freeman) i "Dora Milaje", członkami służb specjalnych, by uchronić kraj przed wciągnięciem w światowy konflikt. 

Zwiastun:


16 lutego
"Kształt wody"
Scenariusz: Guillermo del Toro, Vanessa Taylor
Reżyseria: Guillerm del Toro
Gatunek: Fantasy
Produkcja: USA
Premiera światowa: 31 sierpnia 2017
W rolach głównych: Sally Hawkins (Eliza Esposito), Michael Shannon (Richard Strickland), Richard Jenkins (Giles), Octavia Spencer (Zelda Fuller)
Opis: Elisa nie miała łatwego życia. Jest sierotą, która nigdy nie poznała swoich rodziców. Jest niema, co oznacza, że automatycznie skazywana na bycie gorszą. W świecie, w którym żeby coś osiągnąć, trzeba przepychać się łokciami, jest skazana na życie z miesiąca na miesiąc i usługiwanie bardziej przebojowym ludziom. Elisa ma jednak coś, czego inni nie mają: ogromną empatię i jeszcze większą wyobraźnię. Cechy te przydadzą jej się w laboratorium rządowym, w którym pracuje jako sprzątaczka, a w którym spotyka pewnego dnia uwięzionego przez wojsko stwora rodem z hollywoodzkich horrorów. Gdy jednak zaczyna mu się przyglądać i go poznawać, uświadamia sobie, że to nie żadna bestia, lecz wrażliwa i krucha istota, która została już w dniu urodzenia skazana na życie w cierpieniu w świecie ludzi.

Zwiastun:

"Czwarta władza"
Scenariusz: Liz Hannah, Josh Singer
Reżyseria: Steven Spielberg
Gatunek: Dramat
Produkcja: USA
Premiera światowa: 22 grudnia 2017
W rolach głównych: Meryl Streep (Kay Graham), Tom Hanks (Ben Bradlee)
Opis: Dwoje wydawców dziennika „The Washington Post” Katherine Graham (Meryl Streep) i Ben Bradlee (Tom Hanks) staje na czele bezprecedensowego starcia amerykańskiej prasy z najwyższymi władzami, walcząc o prawo do ujawnienia szokujących tajemnic, przez cztery dekady ukrywanych przez najwyższe władze USA.

Zwiastun:

"Pomiędzy słowami"
Scenariusz i reżyseria: Urszula Antoniak
Gatunek: Dramat
Produkcja: Holandia, Niemcy, Polska
Premiera światowa: 22 września 2017
W rolach głównych: Jakub Gierszał (Michael), Andrzej Chyra (Stanisław)
Opis: Michael, 28-letni prawnik z Berlina, w niczym nie różni się od swojego szefa i przyjaciela, 34-letniego Franza. W piątek rano Michael przestaje mówić po niemiecku i staje się Polakiem – Michałem. W życiu Michała zachodzą zmiany, gdy spotyka się ze swoim nigdy nie widzianym ojcem – Stanisławem. Stanisław wkracza do świata syna bardziej jako symbol Ojca niż prawdziwy ojciec. Jest ostatnią więzią łączącą Michaela z Polską – krajem, z którym świadomie zerwał kontakt. Obaj są sobie właściwie obcy. Mężczyźni spędzą ze sobą weekend, co odciśnie silne emocjonalne piętno na Michaelu, który zda sobie sprawę ze swego wyobcowania.

Zwiastun:

"Żona czy mąż?"
Reżyseria: Simone Godano
Gatunek: Komedia
Produkcja: Włochy
Premiera światowa: 12 kwietnia 2017
W rolach głównych: Kasia Smutniak Sonia), Pierfrancesco Favino (Andrea)
Opis: W wyniku niewiarygodnego eksperymentu Andrea (Pierfrancesco Favino), utalentowany neurochirurg, i jego żona Sofia (Kasia Smutniak), ambitna prezenterka telewizyjna, zamieniają się ciałami. Od teraz muszą prowadzić życie swojej drugiej połówki. Nowa sytuacja sprawi, że nie tylko lepiej poznają szczegóły z codziennej egzystencji małżonka, ale będą mogli również inaczej spojrzeć na swój związek. Czy niespodziewana zamiana ról to uratuje ich związek? A może zakochają się na nowo?

Zwiastun:

22 lutego
"Kobiety mafii"
Scenariusz i reżyseria: Patryk Vega
Gatunek: Akcja
Produkcja: Polska
Premiera światowa: 22 lutego 2018
W rolach głównych: Olga Bołądź (Bela), Agnieszka Dygant (Niania), Aleksandra Popławska (Siekiera), Katarzyna Warnke (Anka), Julia Wieniawa-Narkiewicz (Futro), Janusz Chabior, Sebastian Fabijański (Cień), Bogusław L:inda (Padrino), Olaf Lubaszenko, Tomasz Oświeciński (Milimetr), Sobota, Piotr Stramowski (Żywy)
Opis: Po brawurowej akcji policyjnej funkcjonariuszka Bela (Olga Bołądź) zostaje wyrzucona z policji. ABW składa jej propozycję „nie do odrzucenia”. Kobieta przechodzi specjalistyczne szkolenie pod okiem FBI i zostaje operatorem w Wydziale S – oficerem pracującym pod przykryciem, który zostaje umieszczony w grupie przestępczej. Jej misją w roli tajniaczki jest rozpracowanie szlaku przemytu narkotyków przez Grupę Mokotowską sterowaną przez Padrino (Bogusław Linda) – bossa stołecznego półświatka, dla którego ponad wszelką władzą i pieniędzmi najważniejsza jest córka o ksywie Futro (Julia Wieniawa). By zrealizować cel, Bela musi wkupić się w łaski zaufanych ludzi z zarządu mafii: Żywego (Piotr Stramowski), Milimetra (Tomasz Oświeciński), Cienia (Sebastian Fabijański) i Siekiery (Aleksandra Popławska). Podszywając się pod prostytutkę, oficer ABW zostaje kochanką Cienia. Misternie przemyślany plan komplikuje się, gdy w toku nieprzewidzianych zdarzeń w całą intrygę zostaje wmieszana Anka (Katarzyna Warnke) – żona Cienia, manipulowana przez tajemniczą Nianię (Agnieszka Dygant). Wkrótce losy pięciu kobiet przecinają się w punkcie bez odwrotu, a wydarzenia z ich udziałem wstrząsają przestępczą mapą Warszawy.

Zwiastun:

23 lutego
"W ułamku sekundy"
Scenariusz i reżyseria: Fatih Akin
Gatunek: Dramat
Produkcja: Francja, Niemcy
Premiera światowa: 26 maja 2017
W roli głównej: Diane Kruger (Katja Sekerci)
Opis: W ułamku sekundy życie Katji eksploduje i rozpada się bezpowrotnie, gdy jej mąż i kilkuletni synek giną w zamachu bombowym. Przyjaciele i rodzina w trakcie żałoby próbują podtrzymać kobietę na duchu i zapewniają, że sprawcom zostanie wymierzona sprawiedliwość. Jednak z czasem, gdy policja zaczyna podejrzewać o udział w zamachu dwoje młodych neonazistów, w Katji narasta potrzeba osobistej zemsty na ludziach, którzy odebrali jej tych, których kochała.

Zwiastun:

*****

Ponadto, chciałabym Wam przedstawić najnowszy serial Netflixa - "Modyfikowany węgiel" (ang. nazwa brzmi o wieeeeele lepiej)

Twórca: Laeta Kalogridis
Gatunek: Sci-Fi
Na podstawie powieści Richarda K. Morgana - "Modyfikowany węgiel"Premiera: 2 lutego 2018
W roli głównej: Joel Kinnaman (Takeshi Kovacs)
Opis: "Altered Carbon", na podstawie klasycznej powieści cyberpunkowej autorstwa Richarda K. Morgana, to intrygująca opowieść o miłości, seksie, morderstwie i zdradzie, rozgrywająca się w przyszłości, którą od naszych czasów dzieli ponad 300 lat. Nowe technologie przekształciły społeczeństwo: świadomość można zapisać i przechowywać w postaci cyfrowej, ludzkie ciała są wymienne, a śmierć nie jest już końcem istnienia. Takeshi Kovacs jest jedynym ocalałym żołnierzem elitarnej międzygalaktycznej jednostki, rozbitej w trakcie powstania przeciwko nowemu porządkowi. Jego umysł został uwięziony w lodzie na długie stulecia – do momentu gdy niewyobrażalnie bogaty i długowieczny Laurens Bancroft zaoferował mu szansę na powtórne życie. W zamian Takeshi musi podjąć się śledztwa w sprawie morderstwa... samego Bancrofta.

Zwiastun:


Muszę przyznać, że pod względem premier luty jest naprawdę świetny! Oczywiście w kinach pojawi się ostatnia część "Pięćdziesięciu twarzy Greya", ale akurat na ten film raczej się nie wybiorę ;) Wypatrzyliście coś dla siebie? 😉

31 stycznia 2018

Podsumowanie miesiąca - styczeń '18


Witajcie kochani!

Tak, wiem, dawno mnie tutaj nie było. Myślałam, że wraz z Nowym Rokiem, gdy uporządkuję swoje sprawy, będę miała znacznie więcej czasu na pisanie. Tymczasem nowa praca daje w kość i bardzo często nie mam siły na to, by skleić 3-4 zdania. Jednak postaram się tutaj publikować częściej, a Was zapraszam na pierwsze podsumowanie miesiąca w 2018 roku 😀

Mimo, że czasu na pisanie mało, to z czytaniem idzie mi o znacznie lepiej 😀 Styczeń skończyłam z wynikiem 6 książek. Oto one:



  • Nina Majewska-Brown - "Anka. Inne oblicze szczęścia" - pierwsza książka, którą przeczytałam w tym roku i od razu niewypał. Nie miałam za dużych oczekiwań, jednak w tej powieści irytowało mnie wszystko, dosłownie wszystko... → recenzja
  • Nanna Foss - "Leonidy" - debiut duńskiej autorki. Moim zdaniem bardzo udany i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. W końcu jakiś powiew świeżości wśród młodzieżówek! → recenzja niebawem
  • Aurora Rose Reynolds - "Until November" - cieniutka, lekka powieść, która pozwoliła mi się zrelaksować po trudnym dniu w pracy. Czyta się ekspresowo, jednak nie zostaje w pamięci na długo → recenzja
  • Aurora Rose Reynolds - "Until Trevor" - schemat podobny jak w "Until November", chociaż muszę przyznać, że ten tom spodobał mi się trochę bardziej niż poprzedni → recenzja
  • Cecelia Ahern - "Skaza" - książka, która czekała na półce od ponad roku. Zaczęłam i przepadłam! GE-NIAL-NA! Już nie mogę się doczekać chwili, kiedy będę miała drugi tom w rękach 😊
  • Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska - "Ogród Zuzanny" - byłam przekonana, że to kolejna mdła historia romantyczna, tymczasem to ciekawa, pogodna powieść nie tylko o miłości, ale również o rodzinie i sile więzi łączących jej członków. Czekam na kolejny tom!

Hit miesiąca: I tutaj pojawia się problem, bo zarówno "Leonidy" Nanny Foss, jak i "Skaza" Cecelii Ahern ogromnie mi się podobały, jednak na miano hitu bardziej zasłużyła pierwsza z nich. Dlaczego? Przede wszystkim tematyka podróży w czasie rzadko pojawia się w tego typu powieściach, co stanowi miłą odmianę, a bohaterowie są różnorodni. Już nie mogę się doczekać tego, co ich spotka w kolejnym tomie 😀

Kit miesiąca: Bezapelacyjnie "Anka. Inne oblicze szczęścia". Chyba jeszcze nigdy żadna książka tak mnie nie wymęczyła jak ta tutaj. Fabuła nijaka, bez ładu i składu, a bohaterowie irytujący, przez co nie dało się ich polubić. Zapewne moje pierwsze i ostatnie spotkanie z twórczością tej autorki.


Ponadto na blogu pojawił się wpisy o:
*****

Zdaję sobie, że zaniedbałam trochę bloga, ale również i Wasze, dlatego przepraszam! Poprawię się niebawem :) A już za kilka dni zapraszam na czytelnicze podsumowanie minionego roku :)

A jak Wam minął styczeń?  Co ciekawego wpadło Wam w ręce? 

30 stycznia 2018

Gdzie Borys Szyc ukrył "Kobietę w oknie"?


Wciągający thriller, kilkaset książek ukrytych w całej Warszawie i Borys Szyc w roli tajemniczego kuriera. Właśnie rozpoczęła się nietypowa akcja promująca czytelnictwo, połączona z premierą bestsellerowej Kobiety w oknie A.J. Finna.

Amerykańska premiera miała miejsce 2 stycznia. Prawa do tłumaczeń sprzedano do ponad 40 krajów. Cała reszta świata czeka na premierę, a w Polsce książka amerykańskiego autora jest już na wyciągnięcie ręki. I to dosłownie, bo w Warszawie ukryto pięćset egzemplarzy powieści – na Kobietę w oknie można trafić w kawiarniach, barach, centrach handlowych, komunikacji miejskiej i innych, zaskakujących lokalizacjach. Część egzemplarzy ukrył biorący udział w akcji aktor Borys Szyc: „Zainspirowała nas Emma Watson, która w ramach promowania czytelnictwa zostawiała książki na ulicach Londynu, Paryża i Nowego Jorku. My roznieśliśmy po całej Warszawie jeden z najbardziej wciągających thrillerów ostatnich lat – licząc, że wpadnie w ręce kogoś, kto na co dzień unika książek. I że taka znaleziona przez przypadek Kobieta w oknie będzie świetną zachętą, żeby zacząć czytać. Ja sam dałem się wciągnąć i nie mogę się doczekać, aż ktoś przypadkiem na nią natrafi i zabierze do domu”.

Wybór książki nie jest przypadkowy – sam Stephen King nazwał Kobietę w oknie A.J. Finna „nieodkładalną”. Bardzo szybko zyskała miano thrillera, na który czeka cały świat – prawa do wydania tytułu kupiono w ponad 40 krajach, a za możliwość ekranizacji zapłaciło słynne studio Fox 2000. To inteligentna, wyrafinowana powieść psychologiczna, która przypomina najlepsze z dzieł Hitchcocka. Jej bohaterka, Anna Fox, spędza dni, pijąc za dużo wina, oglądając stare filmy, wspominając szczęśliwsze czasy… i szpiegując sąsiadów. Pewnego wieczoru widzi coś, czego nie powinna. Wie, co widziała? A może to tylko jej wyobraźnia? Kto jest w niebezpieczeństwie? Kto jest niebezpieczny? Książkę, oprócz Stephena Kinga, polecają też takie tuzy thrillerowego świata jak Tess Gerritsen i Gillian Flynn.

Kobiety w oknie można szukać na ulicach Warszawy od 29 stycznia. Oficjalną premierę książki zaplanowano na 31 stycznia.


*****

Osobiście czuję się zachęcona do sięgnięcia po tę książkę. Gdyby nie napięty grafik w pracy już jutro bym po nią sięgnęła. Co myślicie o tego typu akcjach? Wyruszycie na poszukiwanie egzemplarzy "Kobiety w oknie"?

24 stycznia 2018

Aurora Rose Reynolds - "Until Trevor"

Pamiętacie nieśmiałą Liz i brata Ashera, Trevora z „Until November”? Iskrzyło między nimi, jednak coś się wydarzyło, przez co mężczyzna odsunął się od dziewczyny i zaczął nabierać dystansu, ale to jest jednym z najmniejszych problemów Liz. Tim, jej brat, ukradł jej wszystkie oszczędności, przez co nie ma za co zapłacić czynsz za sklep i musi podjąć dodatkową pracę w klubie Mike’a. Trevor na samą wieść o tym wpada w szał i nie pozwala jej na to. Mimo wcześniej wysyłanych sygnałów, widać, że los dziewczyny nie jest mu obojętny? Czy faktycznie tak jest? Czy „klątwa” Maysonów dopadła również Trevora?

Aurora Rose Reynolds to amerykańska autorka bestsellerów, spod której pióra wyszły popularne serie, takie jak: Until Him, Until Her, Underground Kings i Shooting Stars. Powieści powstały z potrzeby podzielenia się kreacjami samców alfa, które zrodziły się w jej głowie. „Until November” to pierwsza część serii Until skupiającej się na losach braci Mayson.

Po „Until November” zastanawiałam się, czy sięgać po kolejne tomy serii. Z jednej strony nie kuszą czytelnika czymś nowym, jednak styl autorki oraz dynamika akcji sprawiły, że zdecydowałam się dać szansę „Until Trevor”. Podobnie jak w poprzednim tomie wątek miłosny zdominował poboczne, chociaż ten skupiający się na losach brata głównej bohaterki, Tima, został fajnie rozwinięty. Historia Liz i Trevora niczym nie zaskakuje. Większość sytuacji jest do przewidzenia, a sceny erotyczne są jeszcze bardziej wyuzdane niż w pierwszej części, co zapewne znajdzie swoich zwolenników, jak i przeciwników. Dla mnie, niektóre opisy były zbędne, gdyż sama fabuła by nie ucierpiała po wycięciu ich. Niemniej akcja jest dość dynamiczna, wszystko dzieje się dość szybko, przez co czytelnik nie ma czasu na nudę.

Tym razem powieść skupia się na Liz i Trevorze. Liz wydaje mi się ciekawszą postacią niż November. Z pewnością potrafi pokazać pazur, jednak przez część historii jest miłą, nieśmiałą dziewczyną. Podobnie jak November ma za sobą trudne chwile, które odcisnęły na niej piętno, którego nie potrafi się pozbyć. Zaś Trevor to wierna kopia Ashera, ba, chyba jest jeszcze większym despotą niż jego brat. Chwilami jawi się jako typowy jaskiniowiec, który musi postawić na swoim i żeby to osiągnąć, przerzuca sobie Liz przez ramię nie bacząc na jej protesty. Dominator, jakby mógł, to kontrolowałby każdy ruch dziewczyny, ale na szczęście Liz okazała się „twardą babką” i nie pozwoliła by mężczyzna decydował za nią w każdej kwestii. W moim odczuciu bohaterowie są trochę lepiej wykreowani niż ci z premierowej części, jednak chwilami są zbyt idealni, by być prawdziwi. 

Podsumowanie: Przed napisaniem opinii, miałam zagwozdkę, gdyż nie potrafiłam rozstrzygnąć która z części jest lepsza. Po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że „Until Trevor” jest odrobinę lepiej skonstruowana, zaś sami bohaterowie są ciekawsi. Niemniej, historia Liz i Trevora w dużym stopniu jest powieleniem losów November i Ashera. Różni się niuansami, jednak nie przeszkodziło mi to w czerpaniu przyjemności z lektury. Kartki praktycznie same się przewracały i ani się spostrzegłam, a już byłam na ostatnim rozdziale. Dla tych, którzy szukają czegoś lekkiego, przy czym można się pośmiać i odprężyć, seria „Until” okaże się strzałem w 10! 😊

Autor: Aurora Rose Reynolds
Tytuł: "Until Trevor"
Seria: Until, #2
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Liczba stron: 240
Premiera: 23 stycznia 2018
Wydawca: Editio Red








Seria Until:
Until November | Until Trevor | Until Lilly | Until Nico


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio za możliwość przeczytania powieści :)


23 stycznia 2018

Aurora Rose Reynolds - "Until November"

Podobno nic tak nie boli jak zawiedzenie się na najbliższych. Właśnie to oraz napaść spowodowały, że November opuszcza Nowy Jork, gdzie się wychowała i wyrusza w podróż do Tennessee, by zamieszkać z ojcem. Dziewczyna boi się o siebie, nie potrafi nikomu zaufać, a jej jedynym towarzyszem jest Beast – pies, który uratował ją w trakcie ataku. November liczy na to, że przeprowadzka do ojca pozwoli jej na nowy start. Zaczyna pracę jako księgowa w klubie ojca, gdzie poznaje Ashera Maysona – seksownego ex-żołnierza, który obecnie prowadzi firmę razem z braćmi. Od samego początku iskrzy między nimi, lecz czy to wystarczy by November mu zaufała?

Aurora Rose Reynolds to amerykańska autorka bestsellerów, spod której pióra wyszły popularne serie, takie jak: Until Him, Until Her, Underground Kings i Shooting Stars. Powieści powstały z potrzeby podzielenia się kreacjami samców alfa, które zrodziły się w jej głowie. „Until November” to pierwsza część serii Until skupiającej się na losach braci Mayson. 

Po powieści „Czasami kłamię” (tutaj recenzja - KLIK), której zakończenie było dla mnie prawdziwym zaskoczeniem, chciałam sięgnąć po coś lekkiego, przy czym mogłabym się zrelaksować. Mój wybór padł na „Until November”. Cienka książka, której opis zapowiadał przyjemną historię miłosną. Faktycznie, Aurora Rose Reynolds zafundowała mi kilka godzin przyjemnej lektury, która nie wymagała ode mnie większego zaangażowania. Historia bawi, a przede wszystkim pozwala się odprężyć. Wątek miłosny praktycznie zdominował te poboczne. Szkoda, bo byłam ogromnie ciekawa rozwoju wydarzeń związanych z napaścią na November, a autorka potraktowała to trochę po macoszemu i całość upchnęła na ostatnich stronach powieści. Sama historia głównych bohaterów niczym nie wyróżnia się na tle innych z tego gatunku. Większość sytuacji jest dość schematyczna, a ok. ½ to sceny erotyczne. Akcja toczy się szybko, ale tak zazwyczaj się dzieje przy niewielkich pod względem objętości pozycji.

Główne skrzypce w powieści odgrywają November i Asher. Kreacje tych bohaterów są do bólu przewidywalne. Ona – zakompleksiona młoda kobieta, którą prześladują demony przeszłości. On – seksowny mężczyzna, którego pożąda każda kobieta. Zadziorny, chwilami pyszałkowaty, pewny siebie, lubiący dominację i kontrolę. Do samego końca zastanawiałam się czy ich lubię, bo towarzyszyły mi dość mieszane odczucia. November, jak typowa bohaterka, jest często zaprzecza sama w sobie, co mnie trochę denerwowało. Poza ty, niby od czasu do czasu pokazywała pazur, jednak przez znaczną część historii była uległa, zaś Asher ujął mnie swoją troską o dziewczynę, jednak jego despotyczna postawa doprowadzała mnie do szału. 

Podsumowanie: „Until November” to lekka powieść, która pozwala spędzić przyjemnie kilka godzin. Historia November i Ashera nie jest odkrywcza, nie wprowadza niczego nowego, ale ma w sobie coś, przez co nie potrafiłam się od niej oderwać. Jestem ciekawa losów pozostałych braci Mayson. 

Autor: Aurora Rose Reynolds
Tytuł: "Until November"
Seria: Until, #1
Seria wydawnicza: Do utraty tchu, #1
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Liczba stron: 256
Premiera: 6 października 2017
Wydawca: Editio Red







Seria Until:
Until November | Until Trevor | Until Lilly | Until Nico

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio za możliwość przeczytania niniejszej pozycji :)



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.